TuneFreak - Earth's Core EP [Sociopath Recordings]
TuneFreak - Earths Core [Sociopath Recordings] To druga już EPka naszego rodaka, tym razem opublikowana przez tajwański net-label Sociopath Recordings. Pięć kompozycji utrzymanych w breakcore'owej stylistyce, jak zawsze ze znaczącymi naleciałościami szeroko pojętego "acieeed".

 

Tunefreak pokazał tą pozycją, że jest w świetnej kondycji i że znacznie ewoluował w kierunku obranym na "Przyczepili Dinozaura Do Płota EP". Nie jest to płyta, która wpada w ucho za pierwszym razem, zwłaszcza dla słuchaczy, którym konwencja acid jest obojętna, jednak zaręczam, że jest to bardzo wartościowy wypust, który przy odrobinie zaangażowania, odsłoni się przed słuchaczem w całej okazałości, a emocje przez niego wywołane będą nam kazały jeszcze nie raz do niego powrócić. Bogactwo kwaśnych, bardzo sugestywnych tematów  w połączeniu z kunsztownymi, nieco old schoolowymi aranżacjami, pozwala każdemu kawałkowi przenieść słuchacza w innym wymiar doznań. Powitalny "Cysiac Is A Good Tink" początkowo wywołujący stricte jungle'owe skojarzenia, sprowokowany przez niską, słodko przeedytowaną perkusję, po chwili zmienia się w kwaśną historię nawiązującą nieco emocjami do dokonań załogi z Warpa, z drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych. I tak wygląda sytuacja z każdym utworem z tej płyty – we wstępie bodziec do rozbudzenia konkretnych nadziei, wykorzystany jako kontekst do wysnucia zupełnie innej, niż się spodziewaliśmy, historii. Istotnym atutem płyty jest wyraźny feeling, jaki ze sobą niesie nagrywanie przez autora większości materiału na żywo. Nie znajdziemy tu bezrefleksyjnych łupanek. Tempo utworów ani razu nie przekracza dwustu bpm. Polecam zwłaszcza kawałek "Retro Fighter" prezentujący świat brutalnej, dwuwymiarowej gry video ze scenografią z baśniowych krain oraz mocno eksperymentalny "Haunted Hause", zarówno w oryginale, jak i w remake'u szczecińskiego producenta Twiciaka. Jedynym minusem płyty jest fakt, że materiał ten, ze względu na parametry swej zawartości powinien znaleźć się na winylowym krążku, ponieważ cyfrowy format wyraźnie odbiera mu wiele polotu. Podsumowując powiem tyle: perła! Sześć gwiazdek na pięć.

Maciek Cybulski

 
< Poprzedni   Nastepny >
techno